Luksusowe Audi zatrzymało się na parkingu. Otworzyły się drzwi i z tumanów kurzu wyłoniła się stopa w klapku ciężko opadając na spaloną słońcem ziemię. Niezłe zestawienie: A6 i tanie klapki? Stałem nieopodal przy swoim aucie wciągając długie spodnie, gdy grupka osób przeszła za moimi plecami. Rosjanie. Można się było domyślić.
Tak, wiem, nas też czasami ciężko znieść – pierwsi przy odprawie, pierwsi na pokładzie samolotu, pierwsi przy basenowym barze, ale w starciu ze wschodnimi sąsiadami nie mamy szans. Ktoś mądry powiedział kiedyś: Rosja to nie kraj – to stan umysłu. Twierdzenie to dane mi było odczuć na własnej skórze.
Kilkanaście metrów od parkingu znajdowało się wejście na teren meczetu. Wąska aleja obsadzona krzewami i drzewami po obu stronach witała wszystkich informacją, że jest to miejsce święte dla muzułmanów co należy uszanować i odpowiednio się ubrać. Taaa – pomyślałem kierując wzrok ku grupce Rosjan z Audi bardziej rozebranych niż ubranych – Ci to się przejęli.
Szpaler drzew prowadził do niewielkiej okrągłej budowli-studni z kranikami przy których muzułmanie dokonują rytualnej ablucji. Nieopodal otwarte drzwi meczetu zachęcały do wejścia do środka. Weszliśmy. Wnętrze zgodnie z zasadami islamu jest wręcz ascetyczne. Żadnych obrazów, figur a jedynie wykaligrafowane fragmenty Koranu. Hala Sultan to jedno z najważniejszych miejsc islamu, zaraz obok Mekki i Medyny. Meczet został wybudowany na miejscu pochówku Umm Haram, która poniosła śmierć spadając z muła podczas oblężenia Larnaki. Jej mauzoleum wraz z grobem znajdują się w centralnej części meczetu.
Położenie meczetu nad brzegiem słonego jeziora sprawia, że jest to niezapomniany widok. Zwłaszcza o zachodzie słońca, gdy wyrastający pośrodku palmowego gaju minaret nabiera intensywnego pomarańczowego koloru.
Po tej wizycie pojechaliśmy do wioski Kiti zwiedzić jeszcze jedno miejsce kultu religijnego – kościół Angeloktisti (wybudowany przez anioły). Wystrój wnętrza to zupełne przeciwieństwo tego co widzieliśmy w meczecie: bogactwo zdobień, ikon i obrazów.
Dlaczego na początku wspomniałem o zachowaniu rosyjskich turystów? Bo jestem zdania, że należy szanować inne religie. Zwłaszcza, że islam wiele od chrześcijaństwa się nie różni i obie religie mają wspólne korzenie.

Skomentuj